...

Jeśli chcesz być piękna, musisz cierpieć? Teraz już nie! Klientki gabinetów kosmetycznych już nie muszą obawiać się bólu podczas przeprowadzania zabiegów takich jak mezoterapia czy makijaż permanentny. Z pomocą przychodzi krem znieczulający o najwyższym na rynku stężeniu lidokainy.


Pojawiając się w gabinecie kosmetycznym, pacjentki oczekują nie tylko spektakularnych efektów wybranego zabiegu. Prócz rezultatów równie istotna jest przyjemna atmosfera, komfort oraz poczucie zrelaksowania klientki. Warto zadbać więc o bezbolesne przeprowadzenie zabiegu.


Jeśli przeprowadzamy mezoterapię igłową, mikroigłową lub wykonujemy makijaż permanentny, zmniejszenie odczuć bólowych jest w stanie zapewnić większy komfort oraz zminimalizować stres towarzyszący zabiegowi. Klientka, która nie odczuwa bólu podczas zabiegu, na pewno będzie bardziej zadowolona i chętnie wróci na inne zabiegi. Jednym z najpopularniejszych rodzajów znieczulenia powierzchniowego jest miejscowe zastosowanie kremu z lidokainą, np. Lidooxin 11%.


Wszystkie bodźce odbierane przez skórę – mechaniczne, termiczne czy chemiczne – oddziałują na receptory bólowe, których zakończenia znajdują się w naszej skórze. Tam przewodzone są do rdzenia kręgowego i mózgu wzdłuż włókien nerwowych. Impulsy te wpływają na szybkość pracy serca, ciśnienie krwi oraz odczuwany niepokój i stres. Krem znieczulający miejscowo do zabiegów doskonale sprawdzi się podczas przeprowadzania zabiegów w zakresie medycyny estetycznej, takich jak mezoterapia, dermarollery, lasery CO2 i inne, a także przy wykonywaniu makijażu permanentnego. Niezastąpiony będzie również w salonach tatuażu. Obecnie najsilniejsze stężenie na rynku posiada maść Lidooxin – aż 11% lidokainy.


Jak stosować krem znieczulający?

Krem należy nałożyć na skórę ok.30-60 minut przed zabiegiem. Aby przyspieszyć działanie kremu, można zastosować opatrunek okluzyjny. Następnie należy zmyć krem ze skóry i przystąpić do wykonywania zabiegu. Podczas stosowania kremu znieczulającego musimy pamiętać o możliwych skutkach niepożądanych, takich jak parestezje, czyli uczucie mrowienia czy drętwienia.